poniedziałek, 1 lipca 2013

Przepraszam i zawieszam...

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale jakoś tak wyszło. Zawieszam bloga, aż do odwołania!!!
Założyłam nowego bloga o LEOLIVIA. Serdecznie zapraszam.
Oto link: http://leolivia-sandrazurek.blogspot.com/



Sandra xx

sobota, 20 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 2

Momentalnie się od Austina odsunęłam. Zawstydziłam się. Jego mama zawołała tatę Austina. I wtedy się zaczeło.

- Nie sądzicie, że jesteście zamłodzi na takie coś? Macie dopiero po szesnaście lat. / zaczeła mama Austina /
- No właśnie mamy już 16 lat. Nie możecie mnie wciąż traktować jak małe dziecko.
- Kochanie przecież to nic takiego. / zaczął pomagać nam tata Austina /
- Jak  nic takiego. On ma dopiero 16 lat!!!
- Mamo może pogadamy o tym później.
- Właśnie, ja muszę już iść do domu. Tata się już pewnie martwi.

Wyszłam z pokoju Austina, w kierunku drzwi. Austin cały czas szedł za mną.

Kiedy już byłam przed jego domem.

- Przepraszam za moją mamę. Czasami traktuje mnie jak dziecko.
- Nic się nie stało. Trochę ją rozumiem. Może pójdziemy do mnie???
- Jasne. Chętnie. Jestem zły na moją mamę.

Po 15 minutach w moim pokoju.

Usiadłam na łóżku, a koło mnie Austin.

- Twój tata jest w domu???
- Wyszedł na spotkanie sprzedawców. A co??? ( widziałam w jego oczach radość )

Przybliżył się do mnie. A po chwili zaczęłam czuć jego ciepłe wargi na moich ustach. Było mi tak dobrze, że chciałam, aby ta chwila trwała wiecznie.
Po chwili zaczełam czuć jak jego ręce wędrują mi pod bluskę.

- Nie przsadzasz??? / zaczełam /

Ten tylko mnie pocałował.

- Może pójdziemy na spacer??? / zaproponował Austin /
- Jasne. Mam ochotę się przewietrzyć.

Kiedy byliśmy w parku usiedliśmy na ławce i zaczeliśmy rozmawiać na różne tematy.
Po chwili Austin przybliżył się do mnie i zaczął mnie całować. Nie powiem, to było miłe i przyjemne.
Potem Austin odprowadził mnie do domu, pocałował mnie na pożegnanie i poszedł do siebie do domu.


Następnego dnia rano.

Obudziłam się w czyiś objęciach. Obruciłam się i zobaczyłam Austina. Byłam trochę zdziwiona, ale się cieszyłam.

- Co ty tu robisz???
- Chciałem cię zobaczyć.
- Jak wszedłeś???
- Wpuścił mnie twój ojciec.
- Cooooo????? Nic nie mówił.
- Nic nie mówił.

Nagle do pokoju weszła Trish. Z gazetą w ręce.

- Czyli już wszystko jasne.
- Co jasne???!!!!

Pokazała nam gazetę, na której byłam z Austinem na okładce jak się całujemy w parku.

- Czemu nic nie powiedziałaś!!!
- Miałam zrobić to dzisiaj.
- Ta jasne. Jak długo???
- Jak długo co???
- Jesteście razem????
- Aaaaaa.... Jakieś 4 dni.

Austin nic się nie odzywał. Nagle zadzwonił jego telefon.


Oczami Austina

Wstałem i odebrałem.

- Austin??? No nareszcie się dodzwoniłam.
- Co chciałaś???
- Może trochę ładniej do swojej matki!!!????
- Tak słucham mamusiu....
- Gdzie ty jesteś??? Wstałam chciłam cię obudzić a cię w domu nie było.
- Jestem... u Ally!!!
- Coooo???


wtorek, 2 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 1

[ oczami Ally ]

Siedziałam przy pianinie i pisałam piosenkę dla Austina. Minęły dwie godziny i piosenka już była gotowa. Byłam ciekawa czy Austinowi się spodoba. Nagle do pokoju wszedł Austin.

- Cześć, Ally!
- Cześć! Napisałam piosenkę.
- Już? Tak szybko?
- Miałam dzisiaj wenę.

Austin usiadł koło mnie. Serce zaczeło mi szybciej bić, nie wiedziałam co się dzieje. Zaczeliśmy śpiewać.

[ oczami Austina ]

Kiedy śpiewaliśmy piosenkę, serce zaczeło mi szybciej walić. Kiedy skończyliśmy śpiewać poszełem do domu. Zastanawiałem się nad tym uczuciem, gdy jestem w pobliżu Ally. I nagle olśniło mnie.

- Zakochałem się w Ally! - krzyknąłem

Nie mogłem w to uwierzyć. Bardzo się cieszyłem. Ale nie wiedziałem co zrobić. Nie chciałem popsuć naszej przyjaźni. Pomyślałem, że zadzwonię do Deza i mu o tym powiem.

- Hallo?
- Cześć Dez, mówi Austin.
- Cześć bracie. Co tam?
- Słuchaj, chyba zakochałem się w Ally! Nie wiem co zrobić. Nie chce zniszczyć naszej przyjaźni.
- Mam pomysł. Zaraz do Ciebie zadzwonię.

Byłem ciekawy co wymyślił.

W TYM SAMYM CZASIE

[ oczami Ally ]

Po tym jak wyszedł Austin weszła Trisch.

- Cześć Ally!
- Cześć. Chyba zakochałąm się w Austinie!
- To super! Musisz mu o tym powiedzieć!
- Nie mogę mu powiedzieć!
- Dlaczego?
- A co jeśli ja mu się nie podobam? Cała nasza przyjaźń legnie w gruzach.

Po tych słowach zadzwonił telefon Trisch.

[ oczami Deza ]

Zadzwoniłem do Trisch.

- Cześć Trisch- powiedziałem
- Cześć. Czego chcesz?
- Słuchaj Austinowi się podoba Ally. I nie wie czy on sie jej podoba, a nie chce popsuć ich przyjaźni. Nie wiesz czasem czy Ally coś do niego czuje?
- Skoro o tym mówisz, to właśnie Ally się zakochała w Austinie!
- To super. Na razie nic nie mów Ally. Austin jej to powie.

[ oczami Austina ]

Czekałem i czekałem, aż w końcu zadzwonił Dez.

- Po co miałem czekać?
- Zadzwoniłem do Trisch. I sie spytałem czy czasem nie wie czy Ally cos do Ciebie czuje.
- I co???!!!!
- Powiedziała, że Ally się w Tobie zakochałą.

Serce mi staneło. Rozłączyłęm się i zaczełem skakać po łóżku. Napisałem do Ally sms'a. Żeby do mnie przyszła dziś wieczorem o 19.00.

[ oczami Ally ]

Dostałąm sms'a od Austina, żebym do niego przyszła. Ucieszyłam się.

Była godzina 18.00. Otworzyłam szafę. nie wiedziałąm co na siebie ubrać. Założyłam sukienkę.
I wyszłam z domu.

[ oczami Austina ]

Czekałem aż Ally przyjdzie. Chciałem jej o tym powiedzieć, ale jednocześnie się bałem jej o tym powiedzieć. Nagle do domu weszli moi rodzice.

- A wy nie w pracy?!
- Skończyliśmy szybciej. Nie cieszysz się?
- Ciesze się, ciesze.

Chciałem być sam z Ally w domu. Ale co miałem zrobić. Poszedłem do swojego pokoju.

[ oczami Ally ]

Zadzwoniłam do drzwi. Otworzyła mi jego mama.

- Dzień dobry. Jest Austin?
- Dzień dobry. Tak, już go wołam.
Austin! Ally przyszła.

Serce mi waliło. Nagle zszedł Austin.

- Cześć Ally.
- Cześć Austin.
- Chodź, pójdziemy do mnie.

Poszłam z Austinem do jego pokoju. Usiadłąm na jego łóżku. Austin zamknął drzwi i usiadł koło mnie.

- Ally muszę Ci coś powiedzieć.
- Tak Austin?

Austin się do mnie przybliżył i chciał mnie pocałować. Było juz tak blisko. Nagle jego mama przyszła do nas żeby dac nam ciastka. Gdy nas zobaczyła, upuściła ciastka na podłogę.
................................................CDN............................................