[ oczami Ally ]
Siedziałam przy pianinie i pisałam piosenkę dla Austina. Minęły dwie godziny i piosenka już była gotowa. Byłam ciekawa czy Austinowi się spodoba. Nagle do pokoju wszedł Austin.
- Cześć, Ally!
- Cześć! Napisałam piosenkę.
- Już? Tak szybko?
- Miałam dzisiaj wenę.
Austin usiadł koło mnie. Serce zaczeło mi szybciej bić, nie wiedziałam co się dzieje. Zaczeliśmy śpiewać.
[ oczami Austina ]
Kiedy śpiewaliśmy piosenkę, serce zaczeło mi szybciej walić. Kiedy skończyliśmy śpiewać poszełem do domu. Zastanawiałem się nad tym uczuciem, gdy jestem w pobliżu Ally. I nagle olśniło mnie.
- Zakochałem się w Ally! - krzyknąłem
Nie mogłem w to uwierzyć. Bardzo się cieszyłem. Ale nie wiedziałem co zrobić. Nie chciałem popsuć naszej przyjaźni. Pomyślałem, że zadzwonię do Deza i mu o tym powiem.
- Hallo?
- Cześć Dez, mówi Austin.
- Cześć bracie. Co tam?
- Słuchaj, chyba zakochałem się w Ally! Nie wiem co zrobić. Nie chce zniszczyć naszej przyjaźni.
- Mam pomysł. Zaraz do Ciebie zadzwonię.
Byłem ciekawy co wymyślił.
W TYM SAMYM CZASIE
[ oczami Ally ]
Po tym jak wyszedł Austin weszła Trisch.
- Cześć Ally!
- Cześć. Chyba zakochałąm się w Austinie!
- To super! Musisz mu o tym powiedzieć!
- Nie mogę mu powiedzieć!
- Dlaczego?
- A co jeśli ja mu się nie podobam? Cała nasza przyjaźń legnie w gruzach.
Po tych słowach zadzwonił telefon Trisch.
[ oczami Deza ]
Zadzwoniłem do Trisch.
- Cześć Trisch- powiedziałem
- Cześć. Czego chcesz?
- Słuchaj Austinowi się podoba Ally. I nie wie czy on sie jej podoba, a nie chce popsuć ich przyjaźni. Nie wiesz czasem czy Ally coś do niego czuje?
- Skoro o tym mówisz, to właśnie Ally się zakochała w Austinie!
- To super. Na razie nic nie mów Ally. Austin jej to powie.
[ oczami Austina ]
Czekałem i czekałem, aż w końcu zadzwonił Dez.
- Po co miałem czekać?
- Zadzwoniłem do Trisch. I sie spytałem czy czasem nie wie czy Ally cos do Ciebie czuje.
- I co???!!!!
- Powiedziała, że Ally się w Tobie zakochałą.
Serce mi staneło. Rozłączyłęm się i zaczełem skakać po łóżku. Napisałem do Ally sms'a. Żeby do mnie przyszła dziś wieczorem o 19.00.
[ oczami Ally ]
Dostałąm sms'a od Austina, żebym do niego przyszła. Ucieszyłam się.
Była godzina 18.00. Otworzyłam szafę. nie wiedziałąm co na siebie ubrać. Założyłam sukienkę.
I wyszłam z domu.
[ oczami Austina ]
Czekałem aż Ally przyjdzie. Chciałem jej o tym powiedzieć, ale jednocześnie się bałem jej o tym powiedzieć. Nagle do domu weszli moi rodzice.
- A wy nie w pracy?!
- Skończyliśmy szybciej. Nie cieszysz się?
- Ciesze się, ciesze.
Chciałem być sam z Ally w domu. Ale co miałem zrobić. Poszedłem do swojego pokoju.
[ oczami Ally ]
Zadzwoniłam do drzwi. Otworzyła mi jego mama.
- Dzień dobry. Jest Austin?
- Dzień dobry. Tak, już go wołam.
Austin! Ally przyszła.
Serce mi waliło. Nagle zszedł Austin.
- Cześć Ally.
- Cześć Austin.
- Chodź, pójdziemy do mnie.
Poszłam z Austinem do jego pokoju. Usiadłąm na jego łóżku. Austin zamknął drzwi i usiadł koło mnie.
- Ally muszę Ci coś powiedzieć.
- Tak Austin?
Austin się do mnie przybliżył i chciał mnie pocałować. Było juz tak blisko. Nagle jego mama przyszła do nas żeby dac nam ciastka. Gdy nas zobaczyła, upuściła ciastka na podłogę.
................................................CDN............................................
no ciekawe, dodasz kolejny?
OdpowiedzUsuń